7/20/2013

New clothes.

Cześć. Dzisiejszy post będzie inny niż zwykle, ale też w temacie ciuchów. Mianowicie postanowiłam pokazać Wam co w ostatnich dniach dołączyło do mojej szafy. Wiem, że jest gorący okres wyprzedaży, ale szczerze mówiąc ja nie umiem w sklepach się odnaleźć, więc prawie wszystko jest z nowych kolekcji także bez problemu jeszcze dostępne, gdyby komuś coś wpadło w oko. Wracając jeszcze na chwile do tematu wyprzedaży, to każdem kto ma w planach kupić Vansy, polecam sklep tej firmy na rynku we Wrocławiu iż w ostatnim czasie jakieś 80 procent sklepu jest w niższej cenie, można dostać trampki już za 159 złotówek zamiast za 220 etc.  

Pierwsza jest kurtka firmy Humör, co prawda jest to brand zajmujący się produkcją tylko, albo głównie męskiej odzieży, ale rozmiar S okazał się na mnie dobry, więc jest moja.



Następne są okulary kupione u mnie w Wieluniu, czyli no name.


Jest też "ubranko" dla ajfona z H&M-u. Ja bardzo lubię marynarski motyw.


I z tej samej firmy jeszcze woskowane ciemno brązowe (na zdjęciu wyglądają jak czarne) spodnie.



Kolejny sklep z którego będzie więcej rzeczy to Sinsay. Jest to w sklep w kórym więcej rzeczy mi się nie podoba niż podoba, jednak zawsze coś tam uda mi się kupić. Lubię głównie ten sklep za rzeczy typu basic, bo są w fajnych cenach, wiadomo, że jeśli chodzi o jakość to nie jest to najwyższa półka, ale też nie ma tragedii. Są dwie klasyczne cienkie bluzy, wielka torba w panterkę oraz czarne spodnie dresowe. Cztery rzeczy ( w tym jedna z wyprzedaży) 150 złotówek, więc warto czasem tam zajrzeć. 




Kolejną rzeczą jaką udało mi się kupić jest siateczkowy tees z We Peace It. 

Są jeszcze dwie rzeczy które dopiero do mnie "idą". Pierwsza koszulka Flirtini&Misbehave, już niestety niedostępna ponieważ były to tylko serio limitowana i wyszła w parku sztukach, jednak szybko udało mi się zakupić ten model. I bluza z ASOS. 


To tyle z rzeczy które chciałam Wam pokazać. Coś szczególnie wpadło Wam w oko? Na pewno na blogu wszystko pojawi się w "stylówkach" ,pierwsza będzie już w następnym tygodniu. 

Pozdrawiam P.




7/16/2013

Always Coca-Cola.

Zawsze Coca-Cola. Każdy kto zna mnie troszkę dłużej, wiem że cola + pola to nierozłączna "para" klik, ale do rzeczy. Kolejna stylizacja z burgundowymi butami, ale jak już pisałam ostanio, to naprawde najwygodniejsze buty jakie miałam na stopie kiedykolwiek!!! Moja skarbonka zapełnia się już na jaśniutko zielone oraz czarne. A co do tego? Hmm zobaczcie sami.
Większość z Was już wiem, że ostatnio dzięki BabskieTV miałam przyjemność pokazać moją szafe(to tylko część), opowiedzieć co, skąd, dlaczego, za ile etc. Nie ukrywam, że przed nagraniem stres był duży, zresztą widać to na początku filmiku, potem już było z górki i zupełnie zapomniałam, że obok jest kamera i cała reszta. Nie jest chyba najgorzej, ale zawsze mogłobyć lepiej. POKAŻ NAM SWOJĄ SZAFE BABSKIETV podaje link i zostawiam Wam do oceny.






















Pozdrawiam P.

7/02/2013

Tomboy.

Dawno nic nie było, ale ostatnio czasu tyle ile pieniędzy. Ciagle coś szkoła, egzaminy, impreza, przeprowadzka, wyjazady etc. Wszystko nadrobimy!

Dziś głowną częścia stylizacji są buty, a dokładniej nike roshe run team red. Pamiętam, że jak jeszcze jakieś dwa miesiące temu mój znajomy pokazał mi ten model tylko w innej kolorystyce, powiedziałam coś w stylu "boże jakie okropne buty", a tydzień temu poruszyłam "pół" Warszawy i ostanie 39 jest moje! Dziś gdybym była okrutnie bogata zrobiłabym sobie kolekcje całej gamy dostępnych kolorów. Bez wątpienia jest to mój najlepszy zakup w tym roku, są lekkie, miękkie, bardzo wygodne, a przy tym świetnie wyglądają i cena też nie jest z kosmosu. Polecam każdemu.
Do butów wybrałam basic'ową reszte, bo tak czuje się najlepiej. Przecierane jeansy, lniana koszulka, ramoneska, czapka, zegarek, bransoleta, łańcuch i gotowe!


























Pozdrawiam P.